Wczoraj byłyśmy z Megan, Amandą i Leticią na jakiejś domówce. Byłam przebrana za pirata, Leticia za wojownika a Amanda za pokojówkę hahaha :) Na razie mogę wstawić tylko moje zdjęcie zrobione w pokoju Amandy przed wyjściem i zdjęcie zrobione w salonie w domu Megan :)
Także wczoraj wieczorem wpierw pojechaliśmy z Amandą, Leticią i rodzicami Megan do kilku z wielu obozów halloween'owych. Są umiejscowione raczej w leśnych terenach, ludzie rozkładają obozowiska, mieszkają w przyczepach i przyozdabiają teren dyniami, nagrobkami, światełkami, puszczają dym i efekty dźwiękowe. Na drzewach wieszają podobizny ludzkich głów. Sami przebierają się za potwory i psycholi i starają się nastraszyć ludzi przejeżdżających obok nich samochodem. Oczywiście jechaliśmy bardzo powoli, z otwartymi oknami i stawaliśmy w niektórych miejscach. Potwory stają przy oknie i rozmawiają z ludźmi, niektóre dają cukierki :) Super atmosfera. Chciałabym to powtórzyć, ale jako osoba strasząca :D Niestety w Polsce chyba nie mamy takich obozów :(.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz