Mam trochę zaległości w opisywaniu, więc zacznę od Czarnego Piątku :) Co roku w piątek po Święcie Dziękczynienia w amerykańskich sklepach są największe wyprzedaże. Ludzie robią dla zakupów szalone rzeczy, rozkładają namioty pod supermarketami albo biją się o towar. W tym roku widziałam kolejkę, która okrążała praktycznie cały duży supermarket.
My rozpoczęłyśmy swoje piątkowe zakupy już w czwartek o 8 wieczorem. Po całonocnych zakupach, wróciłyśmy do domu około 8 rano dnia kolejnego.
Jeśli chodzi o Święto Dziękczynienia to mieliśmy rodzinny obiad z tradycyjnymi daniami, tj. np. ciasto z dyni, placek z bulw wilca ziemniaczanego (znaczy się słodkich ziemniaków), oczywiście indyk i kila innych dziwnych dań. Tego samego dnia spotkałam się z Karoliną, która jest również na wymianie :D Poznałyśmy się w internecie przez jedną dziewczynę z Brazylii, ale to już dłuższa historia. Tak czy inaczej udało się :)!
W ten sam dzień rozpoczęłyśmy czarny piątek, który już opisałam wyżej.
Teraz 3 tygodnie szkoły i kolejne święta. Mamy wolne już od 17-go grudnia...
środa, 30 listopada 2011
niedziela, 20 listopada 2011
Cowboys Stadium
W sobotę byłyśmy na meczu w "Cowboys Stadium" :) Jest wielki, jak to na zdjęciu widać. Mecz trwał ponad trzy godziny z tymi wszystkimi przerwami i pokazami. Miałyśmy dobrą okazję na zobaczenie stadionu, bo jedną z drużyn była ze szkoły naszej koleżanki. Rywalizacja międzyszkolna, zatem bilety były znacznie tańsze. Podobno zwykle kosztują około 360 dolarów od osoby albo i więcej...;o
piątek, 18 listopada 2011
świnki świnki z formalinki
Dzisiaj na anatomii zostało tylko kilka osób, bo większość poszła na mecz, o którym nie miałam pojęcia xd. Zatem zostaliśmy. Pani kazała nam policzyć świnie w formalinie, które zostały jej na zapleczu. Takie małe świnki. Mamy je kroić (łuhuu) oraz krowie oczy. Mam nadzieję, że w tym semestrze :( ! Bo jeśli nie to ja już nie pokroję. Do tej pory czuję ten okropny zapach zdechłych świnek w plastikowych opakowaniach i ich płynów ustrojowych hahaha.
Nie zostałabym tu na następny semestr z powodu polskiej szkoły, rodziny i przyjaciół, ale strasznie będę tęsknić za Ameryką :( Wydaje mi się, że mają tutaj znacznie prostsze życie.
Hahaha. Podobno dostałam na filozofii w polskiej szkole plusa na lekcji xd jestem z siebie dumna.
Nie zostałabym tu na następny semestr z powodu polskiej szkoły, rodziny i przyjaciół, ale strasznie będę tęsknić za Ameryką :( Wydaje mi się, że mają tutaj znacznie prostsze życie.
Hahaha. Podobno dostałam na filozofii w polskiej szkole plusa na lekcji xd jestem z siebie dumna.
czwartek, 17 listopada 2011
DNA
Dzisiaj mieliśmy pożar w szkolnej kafetefii. Musieliśmy opuścić szkołę w przekonaniu, że to tylko ćwiczenia, ale okazało się, że nie. Mam nadzieję, że nic poważnego.
A oto przykład tego jak w szkołach starają się przemówić do Amerykanów. Autentycznie z dzisiejszej lekcji biologii.
Ciekawe co jak przyjdzie nam opisać DNA na sprawdzianie.
Czy odpowiedź "DNA to ciastko" będzie zadowalająca?
Nie no, oczywiście omówiliśmy wcześniej porządnie DNA, ale żeby porównywać je do Oreo...
A oto przykład tego jak w szkołach starają się przemówić do Amerykanów. Autentycznie z dzisiejszej lekcji biologii.
Ciekawe co jak przyjdzie nam opisać DNA na sprawdzianie.
Czy odpowiedź "DNA to ciastko" będzie zadowalająca?
Nie no, oczywiście omówiliśmy wcześniej porządnie DNA, ale żeby porównywać je do Oreo...
środa, 16 listopada 2011
hm
Dzisiaj w szkole w czasie historii przyszło po mnie dwoje ludzi, żeby zrobić "wywiad" do tegorocznej kroniki szkolnej. W sumie zapytali tylko skąd jestem, co najbardziej podoba mi się w Texasie i zrobili dwa zdjęcia. Kilka dni temu przyszli też tak po Leticię.
Następny tydzień mamy cały wolny z powodu Święta Dziękczynienia! :) Jupi.
Następny tydzień mamy cały wolny z powodu Święta Dziękczynienia! :) Jupi.
poniedziałek, 14 listopada 2011
Poniedziałek
Dzisiaj po szkole znowu oglądałyśmy z Leticią jakiś film. Nie chciało nam się dzisiaj uczyć. Rozmawiałyśmy o złych stronach powrotu. Wszystko stanie się znowu takie monotonne? Oby nie. W ogóle pewnie wszyscy będą się pytali :"Jak było?" , "Opowiedz COŚ" i jak odpowiedzieć na to pytanie... streścić w jednym zdaniu pół roku życia? I tak 50-ciu osobom? Nie potrafię odpowiadać na takie pytania.
Zostały mi tylko 2 miesiące i 6 dni. Nie wiem czy się cieszyć czy smucić. Z jednej strony jestem podekscytowana tym, że zobaczę przyjaciół i rodzinę i szkołę i wszystko, ale z drugiej strony zostawię też innych ludzi, pewnie na zawsze. W ogóle teraz mieszkamy z Leticią razem tyle czasu a tu tak nagle się rozstaniemy i najbliżej pewnie zobaczymy się za jakiś rok, jeśli nie dłużej. To smutne :(.
Nie mogę. Rozmawiałyśmy w szkole z takimi dziewczynami o Disneyu. Jedna z nich powiedziała, że najbardziej lubi Pocahontas. Na to kolejna " a która to? ta co miała długie włosy?" - "tak właśnie ta!" AA nic, tylko dodać : "tak, a ta co miała dwie łapy i twarz to Królewna Śnieżka" aaaa. Chyba wszystkie kobiety w Disneyu mają długie włosy. A przynajmniej większość.
Poza tym u nas znowu dzisiaj zrobiło się gorąco. Około 30 stopni ciepła. To takie dziwne, jednego dnia może być strasznie zimno a kolejnego gorąc...
niedziela, 13 listopada 2011
Weekend
Byliśmy dzisiaj w jakimś centrum kongresowym w Dallas. Pełno stanowisk, gdzie można było podejść i wysłuchać ludzi zachęcających do podróży do danego kraju. Tyle co z tego wyniosłam to to, że chcę zwiedzić cały świat.
Stamtąd też pochodzi to zdjęcie ;p Zjeżdżaliśmy na linie :)
Potem jeździłyśmy w poszukiwaniu wypożyczalni płyt. W końcu wypożyczyłyśmy drugą część "Jackass" z jakiegoś automatu "redbox".
Stamtąd też pochodzi to zdjęcie ;p Zjeżdżaliśmy na linie :)
Potem jeździłyśmy w poszukiwaniu wypożyczalni płyt. W końcu wypożyczyłyśmy drugą część "Jackass" z jakiegoś automatu "redbox".
czwartek, 10 listopada 2011
Teatr
Na dzisiejszej lekcji teatru jako 3-tygodniowy test mieliśmy za zadanie zrobić charakteryzację na starszą osobę.
Poświęciłam swoją twarz i makijaż zrobiła mi koleżanka :) Tablica ze wzorem makijażu
A nad nią plakat ze "Świętego Graala"! haha :)
niedziela, 6 listopada 2011
Zdjęcia
Dzisiaj chciałabym podzielić się kilkoma zdjęciami z piątku :) Zabrałyśmy wreszcie aparat do szkoły.
Nasza sala gimnastyczna podczas Pep Rally, które odbywa się przed każdą większą grą. Odbyły się pokazy cheerleaderek, zawodników itp.
Nasza kafeteria :D
Ja obok sekretariatu :)
Zdjęcie ze stadionu :)
Nasza sala gimnastyczna podczas Pep Rally, które odbywa się przed każdą większą grą. Odbyły się pokazy cheerleaderek, zawodników itp.
Nasza kafeteria :D
Ja obok sekretariatu :)
Również w pobliżu sekretariatu xd
Zdjęcie ze stadionu :)
sobota, 5 listopada 2011
Sobota
Jej, to jeden z najbardziej udanych dni tutaj. W pełni wykorzystany. Było całkiem zabawnie. Od 10 do 24 byłyśmy poza domem.
Wreszcie kupiłam wszystko co na obecną chwilę potrzebuję.
Poza tym miałam dzisiaj jeden z najgłupszych snów. Śniło mi się, że pojechałyśmy z Leticią do sklepu z kosmetykami i w pewnym miejscu znalazłam pełno artykułów (maskary,pudry itd.) z wizerunkiem Dariusza z Trudnych Spraw i Dlaczego Ja. Na dodatek w tym śnie wszyscy uważali go za uroczego hahahaha nie mogę. Dla tych, którzy nie kojarzą Dariusza zamieszczam reprodukcję snu.
Wreszcie kupiłam wszystko co na obecną chwilę potrzebuję.
Poza tym miałam dzisiaj jeden z najgłupszych snów. Śniło mi się, że pojechałyśmy z Leticią do sklepu z kosmetykami i w pewnym miejscu znalazłam pełno artykułów (maskary,pudry itd.) z wizerunkiem Dariusza z Trudnych Spraw i Dlaczego Ja. Na dodatek w tym śnie wszyscy uważali go za uroczego hahahaha nie mogę. Dla tych, którzy nie kojarzą Dariusza zamieszczam reprodukcję snu.
Hmm może to dobry pomysł z założeniem firmy kosmetycznej przez Dariusza...W końcu kto zna się lepiej na potrzebach kobiet niż Dariusz z Dlaczego Ja...?
czwartek, 3 listopada 2011
High School
Muszę koniecznie wziąć któregoś dnia aparat do szkoły, żeby porobić zdjęcia. Na razie mam tylko to jedno zrobione dzisiaj o poranku komórką :) W tle chyba widać nasze czerwone, metalowe szafki (takie jak na filmach haha :) ) i jakąś gablotę z pucharami.
Jutro ma ponownie odbyć się gra footballu amerykańskiego - taka jak na początku roku - tyle, ze to chyba jeszcze większe wydarzenie. Mam nadzieję, że uda nam się pójść :)
Ostatnio polubiłam irlandzką muzykę. jest taka wesoła i skoczna haha :)
W ogóle tutaj dużo osób słucha tej czarnej, raperskiej muzyki. Zawsze jak leci w radiu jakaś fajna piosenka to muszą przełączyć na jakieś małpie melodie i frymuśne intonacje :(. haha xd
Nie no, każdy lubi co innego i to uszanuję, ale po prostu przytłacza mnie wizja słuchania tego każdego poranka i popołudnia, kiedy jeździmy busem. Zwłaszcza, kiedy mam popsute słuchawki do mp3 :(.
A tutaj poniżej taka przykładowa irlandzka muzyka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


